Nasze programy

Szerokie tory. Monsurowo. Potiomkinowska wioska pod Kurskiem, dokument

Na drodze asfalt, w chałupach plastikowe okna i centralne ogrzwanie, toalety jak mieście i superszybki interenet. Maleńka wioska Mansurowo pod Kurskiem nie ma w Rosji równych. Bo w ciągu ostatniego roku z typowej zapadłej rosyjskiej prowincji (tzw. głubinki) przemieniła sie w osiedle XXI wieku. A wszystko dlatego, ze urodził sie tam... dziadek Dmitrija Miedwiediewa. Czyli pokazówka jak w XVIII wieku, kiedy to książę Potiomkin kazał naprędce budować wsie na trasie przejazdu Katarzyny II, by wzbudzić w niej dobre samopoczucie sprawnie zarządzanego imperium. Mieszkancy Monsurowa są zdezorientowani. Większość nie umie korzystać internetu a aparatu USG, ktory przywieziono do przyzchodni - nikt nie potrafił obsługiwać. Jeden dzień spędzony w Monsurowie pokazuje dobre strony, ale takze absurdy pokazówek, które w Rosji maja długą tradycje, oraz warunki życia i mentalność mieszkańców głubinki. 
Komentarze RSS

Panel logowania

Hasło lub login są błędne
Loader